zeonforces.net - Polski Serwis Mobile Suit Gundam
 
Untitled Document
"My name is Tortov Roddle..."

"My name is Tortov Roddle." W ten prosty sposób przedstawia nam się bohater "The Diary Of Tortov Roddle" i tylko tyle powie nam o sobie w czasie surrealistycznej podróży, w której będziemy mu towarzyszyć.
Historia opowiedziana przez Kunio Kato składa się z kilku oderwanych od siebie historii, które łączy jedynie osoba głównego bohatera. W zasadzie ciężko tu mówić o jakiejkolwiek historii. Roddle w pierwszym epizodzie obserwuje miasta leżące na grzbietach gigantycznych żab pływających po morzu, w innym obserwuje rybę pływającą w stojącej przed nim filiżance kawy. Obserwuje i obserwuje, dopiero w połowie "The Diary..." stając się akorem, którego to my możemy poobserwować. I tyle jeśli chodzi o fabułę. Nietypowe prawda?

Równie nietypowa jest grafika. Po pierwsze zapomnijcie o wielkookich mangowych postaciach i całej masie graficznych zagrywek znanych z anime. Dominują kolory zielony, niebieski, żółty, oraz brąz głównego bohatera. Wszystko jest w stonowanych, w jakiś sposób sennych barwach. Animacja jest płynna, aczkolwiek leniwa, podkreśla senność i nierealność tego co się "dzieje" na ekranie.

W "The Diary Of Tortov Roddle" całkowicie brak dialogów. Jedynymi tekstami jakie się pojawiają są rozpoczynające i kończące każdy epizod plansze, dobrze znane z niemych filmów. Dzięki stworzeniu takiej ciszy "bez gadania", na plan pierwszy wysuwają się odgłosy otoczenia i naprawde piękna muzyka. Melodie są spokojne, ciche i gdyby wstawić je do tradycyjnego filmu, z pewnością utonełyby w powodzi dzwięków. Tu jednak znakomicie budują nastrój.

Prawde powiedziawszy to dłuższą chwilę po obejrzeniu "The Diary Of Tortov Roddle" zastanawiałem się, czy wogóle mam recenzować tę animacje. Nie jest to bowiem anime w powszechnym tego słowa rozumieniu. Styl rysowania wyraźnie odbiega od "japońskiej szkoły" rysunku. Fabuła też taka jakby to Eropejczycy się za nią zabrali. Właściwie to nie mogłem oprzeć się wrażeniu że to co widzę jest dziełem francuza a nie japończyka - myśl równie irracjonalna jak cały ten film ;)

Nie będę nikomu polecał filmu "The Diary Of Tortov Roddle", bo i sam gdybym wcześniej wiedział co też przyjdzie mi oglądać, pewnie zignorował bym ten tutuł i zabrał się za coś innego. Po obejrzeniu go jednak wcale nie czuje że zmarnowałem czas, który mu poświęciłem. To co stworzył Kunio Kato jest dla mnie tworem nietypowym, ale bardzo dobrym. Więc jeśli znajdziecie czas i miejsce w transferze pamiętajcie o "The Diary Of Tortov Roddle". Kto wie, może znajdziecie tam coś dla siebie.

 

Recenzent: AzzL
T ytuł anime: The Diary Of Tortov Roddle
Typ: Film
Ilość epizodów: 1
Rodzaj: Dramat
Strona oficjalna: brak

 

Main
»
Strona główna
» Redakcja
» Forum Anime Rebellion
» Forum KTA
» Historia strony
» Reklama
» Konkurs Teledysków Anime
Recenzje
»
Anime

» Film
»
Pierwsze wrażenie

Teksty
»
Tutoriale
Multimedia
»
Teledyski
(AMV)
» Programy
Prace fanów
»
fan Ficks
»
fan Gfx

 
Rei Official Website ~ always for JMUSIC world