zeonforces.net - Polski Serwis Mobile Suit Gundam
 
Untitled Document

Majtki w truskawki

 

Jest taka historyjka, która idzie mniej więcej tak: "Dano osłowi owies i siano. Nie mógł się zdecydować co zjeść najpiero owies czy siano. Tak długo się zastanawiał, że wkońcu umarł z głodu". Junpei, zwany również głównym bohaterem, miał cholerne szczęście w małym nieszczęściu. Po prostu dostał za wiele na raz i nie mógł się zdecydować. Co dla takiego 16-sto letniego nastolatka może stanowić równie wielką wartość, co dla osła owies i siano? Dziewczyny. To zadziwiające w jaki sposób, niemalże przypadkowo, można przyciągnąć do siebie 3 największe laski adorowane przez tłumy innych chłopaków. Niezależnie jak bardzo Junpei coś spieprzył, one i tak będą dalej go uwielbiać i mdleć w jego ramionach.

Gdybym najpierw sprawdził gatunek Ichigo 100%, zamiast od razu rzucać się na nie z powodu łatwego dostępu, prawdopodobnie nawet bym się nim nie zainteresował, ponieważ nigdy nie przepadałem za romansami. Właściwie to pierwsze epizody nie dawały zbyt wielkich powodów do określania tego anime jako romans. Z początku górę brały śmieszne zachowania bohatera, w stosunku do dziewczyn, w standardowych dla tego


gatunku sytuacjach (z zachodzącym słońcem w tle). Sprawiało to wrażenie parodio-romansu, co mi bardzo odpowiadało :) Akcja rozwijała się szybko i, po skończeniu jednego epizodu, miałem już ochotę na drugi. Dopiero później coś zaczęło wiotczeć...

Rysunki nie są wspaniałem. Bardzo dobre raczej też nie, ale mieszczą się jeszcze w kategorii "ujdzie w tłoku". Kreska tak ucierpiała w mej ocenie, ponieważ Ichigo 100% popada w skrajności pomiędzy rysunkami dobrymi i słabymi. Trzeba jednak pogratulować rysownikom (okazyjnego wprawdzie, ale zawsze) sposobu przedstawienia postaci w 'romantycznych' sytuacjach. No wiecie - wiatr we włosach, zachód słońca itp. ;). Baty jednak należą im się za momentalnie tak tragiczne rysunki, że jedna z bohaterek wyglądała jakby była w ciąży O_o (tak duży brzuch u nastolatki ciężko zobaczyć w 'zwykłym' stanie).


Muzyka, nie licząc openingu i (złwaszcza!) endingu, była wporządku. Techno na przemian z angielskim, i rodowitym wokalem japończyków, to chyba najgorszy pomysł na jaki można było wpaść. Nad ścieżką audio w 'środku' anime nie ma się co dużo rozpisywać, bo, z tego co słychać, nie aranżowano tam jakiegoś słanwego kompozytora. Ok, ok, podobało mi się jeszcze użycie fragmentów klasycznego utowru Canon. Ładnie to wychodziło w optymistycznych fragmentach.

Ichigo 100% to taki przeciętniak w swoim gatunku, który dla mnie z pewnością zapadnie w pamięć dlatego, że był to chyba pierwszy romans-anime jaki obejrzałem ;) Fanów gatunku nie zachwyci. Twórcy na początku stworzyli niezły materiał na ciekawą historię, jednak później coraz bardziej zaczęli wszystko pieprzyć. Wspomniałbym jeszcze o samym zakończeniu, ale to już nazywa się spoiler :)

Recenzent: Pogo
T ytuł anime: Ichigo 100%
Typ: Serial TV
Ilość epizodów: 12
Rodzaj: Akcja/Dramat/Komedia
Strona oficjalna: http://www.ichigo100.com/

 

Main
»
Strona główna
» Redakcja
» Forum Anime Rebellion
» Forum KTA
» Historia strony
» Reklama
» Konkurs Teledysków Anime
Recenzje
»
Anime

» Film
»
Pierwsze wrażenie

Teksty
»
Tutoriale
Multimedia
»
Teledyski
(AMV)
» Programy
Prace fanów
»
fan Ficks
»
fan Gfx

 
Rei Official Website ~ always for JMUSIC world