zeonforces.net - Polski Serwis Mobile Suit Gundam
 
Untitled Document
Dragon Ball Z Movie 8 w nowym wydaniu.

Zamknij oczy. Teraz wyobraź sobie DBZ Movie 8. Już widzisz? Dobrze, a teraz przypomnij sobie wszystkie sceny walki, Brollego, Goku, Vegetę, Piccolo, Trunksa, Gohana...Teraz na miejsce Goku postaw Naruto, na miejsce Vegety - Saske a na Brollego - szaleńca owładniętego złem który chce zabić wszystkich żeby tylko osiągnąć swój cel. Możesz już otworzyć oczy. Właśnie obejrzałeś(-aś) Naruto Movie 1 ;)
Nie żebym był jakimś szczególnym fanatykiem Dragon Ball'a który we wszystkim co zobaczy upatruje nawiązania do tego anime ale niektóre momenty w Naruto Movie 1 są tak do złudzenia podobne do DBZ Movie 8, że gdyby nie postacie z Naruto, można by odnieść wrażenie, że ogląda się nową wersję tego starego filmu kinowego.

Przytocze kilka przykładów: O ile mi wiadomo, to Naruto i jego kompania są tylko ludźmi a spadek z wysokości paru kilometrów powinien wywżeć na nich chyba jakieś wrażenie? Owszem, rozumiem, że chakra i te inne bajery ale jeśli będziemy się tak dalej bawić to zniszczenie jakiejś planety przestanie być wielkim wyzwaniem. Jednak żeby to tylko na upadku skończyć. Scena gdy Naruto spada z tak wielkiej wysokości wygląda bardzo, bardzo podobnie do momentu kiedy to zrezygnowany Vegeta leciał bezwładnie w dół po puszczeniu go przez Piccolo.


Na końcowej finałowej fazie filmu mogli po prostu dać końcówke z DBZ Movie 8 a Goku i pozostałe postacie podpisać nad ich głowami imionami z Naruto ;P Główny czarny charakter praktycznie osiągnął swój cel (praktycznie bo niezupełnie) i nikt nie może go powstrzymać. Saske próbuje swoich sił ale dostaje ciengi i ledwo żywy mówi: "Naruto, zawiodłem...teraz wszystko zależy od ciebie" (hm...gdzieś już to słyszałem, ciekawe gdzie? :) Oczywiście Naruto, też nie da rady nic wskurać ale na szczęście jest czołgiem pancernym i nawet gdyby ziemia wybuchła to i tak on by zaraz wstał. Więc wstaje i tym razem jak przystało na największego bosa i rzuca się na swojego przeciwnika z super techniką a na koniec (UWAGA!) uderza go pięścią w brzuch (spowolniony fragment - identycznie jak ostateczny cios Goku w DBZ Movie 8) i buuum! Zwycięstwo! I po co było tyle trudu?


Rysunki są naprawdę świetne. Wspaniałe zastosowanie efektów komputerowych robi spore wrażenie. Porównując do serialu Naruto, można powiedzieć, że jest to jego ulepszona wersja.
Muzyka to również lekko zmienione soundtracki znanych już z odcinkowej wersji utworów. Jednak są przerobione w taki sposób aby bardziej oddawały klimat mroźnym przestrzeniom Krainy Śniegu. Nie mam do nich zastrzenień. Może to i dobrze, że nie próbowali kombinować z czymś nowym, dzięki temu można odczuć spójność filmu kinowego z całością Naruto.
Scenariusz (wykluczając te wszystkie ściągawki z DB) jest znośny. Nie ma żadnej liniowości i nieraz zaskoczy zmianą biegu zdarzeń. Momentami jest trochę za bardzo naciągany a te ciągłe gadki o honorze, wytrwałości w dążeniu do celu itp. mogą dobić.

Naruto Movie 1 jest dobrym filmem anime. Dla większości jego największą wadą (dla niektórych może i zaletą) będą nawiązania do DBZ Movie 8. Mimo wszystko polecam ten film. Jeśli lubicie patrzeć na walkę zamiast słuchać nudnych dialogów - jest to właśnie to czego wam potrzeba.

Recenzent: Pogo
Tytuł filmu: Naruto The Movie - Wielka misja. Na ratunek Śnieżnej Księżniczce!
Długość: 1h 22min
Rodzaj: Akcja
Strona oficjalna:

 

Main
»
Strona główna
» Redakcja
» Forum Anime Rebellion
» Forum KTA
» Historia strony
» Reklama
» Konkurs Teledysków Anime
Recenzje
»
Anime

» Film
»
Pierwsze wrażenie

Teksty
»
Tutoriale
Multimedia
»
Teledyski
(AMV)
» Programy
Prace fanów
»
fan Ficks
»
fan Gfx

 
Rei Official Website ~ always for JMUSIC world